e-doktoraty.pl

Ranking dyscyplin naukowych 2024/2025 – gdzie najłatwiej o grant i finansowanie doktoratu?

2026-02-25

Ewolucja polskiej ścieżki akademickiej w minionym cyklu 2024/2025 ostatecznie utwierdziła model nauki oparty na grantach, w którym samo przyjęcie do szkoły doktorskiej stanowiło jedynie wstęp do właściwej walki o kapitał badawczy. Wybór dyscypliny, choć często podyktowany pasją, musiał być wtedy konfrontowany z twardymi danymi rynkowymi, które dziś – w 2026 roku – pozwalają nam precyzyjnie ocenić skuteczność ówczesnych strategii.

Analiza raportów Ośrodka Przetwarzania Informacji (OPI PIB) oraz dynamiki przyznawania środków przez NCN i NAWA w tamtym okresie rzuca światło na obszary, które statystycznie oferowały najwyższe prawdopodobieństwo sukcesu. Niniejszy artykuł stanowi retrospektywną syntezę tych danych, służącą jako drogowskaz dla badaczy planujących swoją karierę w oparciu o sprawdzone wzorce finansowania.

Architektura sukcesu – statystyki NCN i panele o najwyższej przyznawalności

Analizując rozstrzygnięcia konkursów takich jak PRELUDIUM oraz PRELUDIUM BIS z lat 2024/2025, można było dostrzec wyraźną polaryzację między poszczególnymi panelami. Według danych z portalu Ludzie Nauki, rok 2024 przyniósł istotną korektę wskaźników sukcesu dzięki interwencyjnemu zwiększeniu nakładów na naukę, co pozwoliło sfinansować wiele projektów z list rezerwowych.

Największe szanse na uzyskanie grantu dla doktorantów niezmiennie utrzymywały się w panelach nauk ścisłych i technicznych, szczególnie w obszarach takich jak chemia oraz fizyka materii skondensowanej. W tamtym czasie, mimo dużej konkurencji, liczba dostępnych slotów finansowych w relacji do nadesłanych wniosków pozostawała relatywnie korzystna. Z kolei w Naukach Humanistycznych i Społecznych sytuacja była znacznie trudniejsza; sukces wymagał tam nie tylko doskonałego warsztatu, ale i wpisania się w promowane wówczas paradygmaty badań interdyscyplinarnych.

Potencjał nauk o życiu i medycyny w raportach OPI PIB

Raporty OPI PIB z tamtego okresu wskazywały, że sektor nauk o życiu oraz nauk medycznych dysponował najbardziej zdywersyfikowanym portfelem źródeł finansowania. Doktoranci realizujący projekty w latach 2024/2025 mogli liczyć nie tylko na standardowe stypendia, ale również na środki z Agencji Badań Medycznych oraz liczne granty celowe. Statystyki pokazały, że jednostki naukowe posiadające kategorię A lub A+ w dziedzinie nauk medycznych najskuteczniej komercjalizowały swoje wyniki, co przekładało się na dodatkowe fundusze dla zespołów. Warto odnotować ówczesny wzrost znaczenia bioinformatyki – ta subdyscyplina, łącząca biologię z zaawansowaną analizą danych, okazała się „bezpieczną przystanią” dla szukających stabilności, ponieważ jej rozwój był priorytetem w ówczesnej strategii państwa.

Finansowanie badań naukowych w tych sektorach nie kończyło się jednak na budżecie krajowym, lecz często obejmowało granty z programów ramowych Unii Europejskiej, takich jak horyzont Europa. Dzięki temu młodzi naukowcy mogli liczyć na stabilne kontrakty badawcze, które wykraczały poza ramy czasowe samego doktoratu.

Międzynarodowa mobilność z NAWA jako alternatywna ścieżka finansowania

Wielu doktorantów w cyklu 2024/2025 postrzegało finansowanie wyłącznie przez pryzmat grantów krajowych, jednak to Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej oferowała wówczas jedne z najbardziej atrakcyjnych instrumentów wsparcia. Programy takie jak Program im. Iwanowskiej czy Program im. Bekkera stanowiły podstawowe narzędzia dla młodych naukowców, oferując wysokie stypendia na wyjazdy do renomowanych ośrodków zagranicznych. NAWA kładła wtedy szczególny nacisk na umiędzynarodowienie szkół doktorskich, co objawiało się zwiększeniem limitów miejsc w programach wymiany bilateralnej.

Warto wymienić konkretne korzyści, jakie niosła ze sobą mobilność w tamtym okresie:

  • Prestiż i punkty do ewaluacji – realizacja wyjazdu zagranicznego podnosiła wartość naukową doktoranta, co ułatwiało mu później walkę o kolejne środki na badania oraz wyższe stypendium doktoranckie 2025 z funduszy projakościowych uczelni.
  • Dostęp do unikatowej wiedzy – mobilność pozwalała na transfer know-how, umożliwiając pracę w międzynarodowych zespołach nad publikacjami o wysokim Impact Factor.
  • Finansowanie staży – dzięki środkom zewnętrznym, podstawowe stypendium doktoranckie w 2025 nie musiało być uszczuplane o koszty biletów lotniczych czy zakwaterowania w drogich metropoliach, ponieważ te wydatki pokrywała Agencja.

Dlaczego „Doktorat Wdrożeniowy” zdominował rynek?

Dla osób poszukujących stabilizacji finansowej wykraczającej poza minimum ustawowe, opłacalnym rozwiązaniem w tamtym czasie pozostał Doktorat Wdrożeniowy. Z danych ministerialnych wynika, że największa pula miejsc w tym programie przypadała na nauki inżynieryjno-techniczne, choć lata 2024/2025 przyniosły ciekawy wzrost projektów w obszarze zarządzania i logistyki. Była to specyficzna forma finansowania wymagająca współpracy z biznesem, która jednak gwarantowała podwójne wynagrodzenie: stypendium ze szkoły doktorskiej oraz pensję od pracodawcy. Dla wielu osób to właśnie te granty dla doktorantów były przepustką do świata wielkiej nauki, pozwalając na dostęp do specjalistycznego oprogramowania czy odczynników, na które nie zawsze starczało środków z subwencji uczelnianej.

Najważniejsze wnioski z lat 2024/2025 ułatwiające zdobycie finansowania

  • Interdyscyplinarność – łączenie metodologii z różnych paneli (np. socjologii z informatyką) drastycznie zwiększało szanse na akceptację wniosku.
  • Współpraca międzynarodowa – posiadanie zagranicznego opiekuna pomocniczego lub planowany staż w ramach NAWA znacząco podnosiło punktację merytoryczną w NCN.
  • Otwarta nauka (Open Access) – pełna zgodność z Planem S stała się w tamtym okresie warunkiem koniecznym do rozliczenia większości grantów.
  • Ranga jednostki – aplikowanie z wiodących ośrodków (kategoria A+) statystycznie korelowało z wyższą przyznawalnością środków ze względu na silne wsparcie administracyjne biur projektowych.

FAQ

  • Który program NCN był najbardziej dostępny dla początkujących w tamtym cyklu?

Bezsprzecznie był to program PRELUDIUM. Nie wymagał on od kierownika posiadania stopnia doktora, a statystyki z 2024 roku pokazały, że był to najczęstszy punkt startowy dla ambitnych doktorantów.

  • Jakie dyscypliny najczęściej korzystały z wyjazdów NAWA?

Mimo otwartości na wszystkie dziedziny, największy odsetek beneficjentów stanowili przedstawiciele nauk przyrodniczych oraz inżynieryjnych, co wynikało z globalnego charakteru tych dyscyplin.

  • Gdzie dziś można zweryfikować efektywność tamtych grantów?

Najlepszym źródłem pozostaje system RAD-on oraz portal Ludzie Nauki, gdzie widoczne są już pierwsze efekty publikacyjne projektów rozpoczętych w 2024 roku.

  • Czy można było łączyć stypendium wdrożeniowe z grantem NCN?

Większość regulaminów z lat 2024/2025 dopuszczała taką możliwość, o ile zakresy prac badawczych nie pokrywały się w 100%, co pozwalało najzdolniejszym badaczom na bardzo komfortową sytuację finansową.

  • Czy humanistyka cyfrowa miała łatwiej o grant niż humanistyka tradycyjna?

Analiza panelu HS wskazała, że projekty wykorzystujące zaawansowane narzędzia cyfrowe (AI, Big Data w historii czy lingwistyce) były wyżej oceniane za innowacyjność metodologiczną, co przekładało się na wyższy wskaźnik sukcesu.

Źródła: